Transformacja cyfrowa dostępna dla wszystkich dzięki modelom „service-as-a-service”

438

Trzeba podkreślić bowiem, że model przemysłu przyszłości oparty na SaaS nie jest prostym modelem wynajmu rzeczy. Wymaga takiej organizacji zasobów, która skupia w sobie zdolność reagowania na konkretne potrzeby danego przedsiębiorcy w zakresie dostępności najnowszych technologii na rynku. Innymi słowy, SaaS jest jednym z rozwiązań, które muszą standardowo osiągnąć maksymalizację interoperacyjności, czyli poza indywidualną specyfiką zarządzania poszczególnymi architekturami przemysłowymi. Usługa SaaS może odnieść sukces o tyle, o ile towarzyszy jej profesjonalizm wewnętrznego architekta systemu, który zajmuje się doborem dostępnych na rynku innowacji w stosunku do konkretnych potrzeb firm.

Ekosystem biznesu przyszłości

Rynek SaaS jest zatem wyzwaniem, które nie ma nic wspólnego z prostym wynajmowaniem rozwiązań technologicznych dla fabryk, ale które wprowadza w grę umiejętność tworzenia samego ekosystemu biznesu przyszłości. Przedsiębiorca musi skupić się tylko na produkcie końcowym, czyli na tym, jak w spersonalizowany sposób zarządzać elementami składowymi łańcucha produkcyjnego, zbudowanego dzięki SaaS. Według autora tekstu, aby czerpać korzyści z SaaS w najprostszy i najbezpieczniejszy sposób, trzeba odwołać się do modelu RAMI 4.0. Już w przysłowiowym jutrze postać eksperta RAMI 4.0 i jednocześnie zleceniodawcy SaaS może stać się zawodem, który będzie kluczowy w fabrykach przyszłości.

Na podstawie obserwacji wzrostu obecności dystrybutorów rozwiązań Przemysłu przyszłości w Polsce można mieć nadzieję, że również wśród polskich przedsiębiorców w krótkim okresie pojawią się dostawcy SaaS, którzy podejmą wyzwanie usługi B2B dla przyspieszenia cyfrowej transformacji. I właśnie rok 2023 może być rokiem przełomowym w tym kierunku.

Źródło: Platforma Przemysłu Przyszłości