Egzoszkielety
Egzoszkielety, czyli kombinezony wyposażone w zasilane mechaniczne wsporniki zwiększają możliwości ludzkiego organizmu w najbardziej widowiskowy sposób. To urządzenia wspierające mięśnie podczas dźwigania dużych ciężarów, kombinezony równocześnie zapobiegają kontuzjom. Obecnie egzoszkielety najszersze zastosowanie mają w przemyśle motoryzacyjnym (m.in. w fabrykach Forda i Toyoty), ale tego typu mechaniczne wspomagacze coraz częściej stosują też firmy logistyczne i budowlane.
Pomysł zastosowania egzoszkieletu nie jest nowy, bo już w 1890 roku rosyjski wynalazca Mikołaj Jagn opatentował urządzenie wykonane z drewna, które miało zwiększyć szybkość poruszania się żołnierza i umożliwić mu wykonywanie dalszych skoków. Natomiast w latach 60 ubiegłego wieku General Electric zaprojektowało robota o nazwie HARDIMAN (skrót od Human Augmentation Research and Development Investigation), pomagającego przenosić ciężkie ładunki, jednak sama maszyna była zbyt masywna, aby znalazła szersze zastosowanie i w efekcie skończyło się na prototypie. W ostatnich latach jednak za sprawą rozwoju technologicznego temat egzoszkieletów powrócił. Pierwsze współczesne zastosowania pojawiły się w amerykańskiej armii, warto tu wspomnieć takie projekty, jak HULC, XOS czy BLEEX, które już testowała piechota.
Internet rzeczy
Do tej pory otaczające nas technologie tylko w niewielkim stopniu współgrały ze sobą, co w najbliższej przyszłości zmieni się. Za sprawą rozwoju sieci 5 generacji informacje będą wymieniane poziomo pomiędzy poszczególnymi urządzeniami z pominięciem centralnego serwera. Pozwoli to stworzyć ekosystem, którego jednym z elementów stanie się człowiek. Dzięki komunikacji ze współpracownikami i urządzeniami internetu rzeczy ludzie zaczną dużo łatwiej podejmować decyzje w oparciu o dane dostarczane w czasie rzeczywistym przez maszyny, czujniki i systemy. To one tak naprawdę pozwolą w największym stopniu rozszerzyć możliwości załogi i stworzyć pracownika przyszłości.
Biometria zastąpi karty identyfikacyjne
Karty identyfikacyjne zostaną zastąpione przez identyfikację na podstawie danych biometrycznych. W ten sposób znacznie trudniej będzie dostać się do zakładu osobom nieuprawnionym, które do tej pory mogły np. wykorzystać ukradzioną kartę magnetyczną dającą dostęp do ważnych obszarów zakładu. Coś podobnego stanie się o wiele trudniejsze po szerokim wprowadzeniu rozpoznawania twarzy, czy analizy siatkówki oka przez sztuczną inteligencję. Warto jednak pamiętać, że również i to rozwiązanie można obejść, choćby zakładając na twarz specjalnie spreparowaną maskę. Dlatego warto jednocześnie stosować kilka rodzajów zabezpieczeń.
Cyberbezpieczeństwo
Duża liczba urządzeń i systemów, których w kolejnych latach będzie jeszcze przybywało, stanowi wyzwanie dla administratorów sieci firmowych. Historia ostatnich lat pokazuje, że cyfryzacja niesie ze sobą nie tylko nowe możliwości i zwiększa efektywność działania przedsiębiorstwa, ale też może stanowić furtkę dla cyberprzestępców, którzy zechcą wykraść firmowe dane lub nawet wstrzymać produkcję, co skutkuje wielkimi stratami. Firmy powinny zatem wzmacniać zabezpieczenia sieci firmowej. Obecnie standardem są procedury związane z tworzeniem kopii zapasowych, które pozwalają szybko przywrócić działanie zakładu. W przyszłości to jednak nie wystarczy ze względu na kompleksowość nowych systemów IIoT i konieczne okaże się angażowanie algorytmów sztucznej inteligencji do analizy heurystycznej ruchu sieciowego, a także zachowań poszczególnych urządzeń i użytkowników, żeby w porę wykryć anomalie, które mogą okazać się zagrożeniem. O monitorowaniu zachowań i tzw. proaktywnych działaniach pisał w naszym portalu Paweł Wałuszko z TestArmy CyberForces w artykule pt. „Znasz 5 typów inside attackers?”.
Podsumowanie
Pomimo pojawiających się obaw o to, czy sztuczna inteligencja i roboty sprawią, że człowiek stanie się niepotrzebny, powinniśmy raczej zapytać: jak nowe technologie mogą poprawić wydajność pracownika? Przytoczone przykłady dowodzą, że możliwości ku temu są ogromne, zwłaszcza że, jak wynika z prognoz Forencis Research, wartość rynku technologii human augmentation w ciągu najbliższych lat będzie rosła co roku średnio o 24%, aby w 2027 osiągnąć 376,3 miliarda dolarów. Przyszło nam żyć w czasach, w których technologia staje się częścią środowiska, w jakim funkcjonujemy. Nowe rozwiązania stwarzają szansę podniesienia wrodzonych możliwości człowieka i dodania mu “supermocy”. Jak w grze science-fiction, tylko że coraz bardziej science.
Źródło: Platforma Przemysłu Przyszłości

































































