Od PLM do Siemens Digital Industries Software – 20 lat na polskim rynku.

1188

Dużym tematem jest również uczenie maszynowe w ramach jezior danych. My również wykorzystujemy uczenie maszynowe w PLM. Jednym z klasycznych problemów w branży jest budowanie cały czas tej samej części od nowa. Potrzebujesz np. wspornika i nie możesz znaleźć odpowiedniego, więc budujesz go od początku. Jednym z rozwiązań tego problemu jest nasza klasyfikacja części. Można umieścić części w bibliotece, by wyszukiwać je według klasyfikacji. Wielu klientów tego nie robi, bo klasyfikacja części jest czasochłonna. Ale teraz wykorzystujemy uczenie maszynowe. W naszym systemie klasyfikacji zastosowaliśmy TensorFlow firmy Google. Można go przetrenować na kilku częściach, a on automatycznie zasugeruje, jak sklasyfikować resztę części. Testowaliśmy to na przykładzie klienta, który miał bibliotekę ponad miliona części. Obniżyli koszty klasyfikacji o 90 procent.

Czy może Pan przybliżyć nieco różnicę między Teamcenter a wspomnianym już Xceleratorem?

Mariusz Zabielski: Nasuwa się analogia: Microsoft Office to Excel, Word, PowerPoint, Exchange i kilka innych kluczowych aplikacji. Cały ten zestaw nazywa się Microsoft Office. Siemens Digital Industries Software ma Teamcenter, NX, Simcenter i wiele innych narzędzi, a my umieszczamy je wszystkie pod parasolem Xcelerator.

Teraz dostarczamy Xcelerator Cloud, który przenosi całą funkcjonalność tych narzędzi do chmury. Nasi klienci chcą korzystać z mechanicznych systemów CAD, symulacji i PLM, dlatego ważne jest dla nich, by wszystko razem działało. Na tym właśnie polega Xcelerator.

Czy PLM ma znaczenie dla projektowania nowych, cyfrowych modeli biznesowych?

Mariusz Zabielski: Jednym z przykładów – nie całkiem nowym – może być masowa personalizacja. Duża fabryka motoryzacyjna w Europie produkuje wiele tysięcy pojazdów dziennie. Prawie żaden z nich nie jest dokładnie taki sam jak inny. Kiedyś dealerzy odbierali samochody, a następnie sprzedawali je klientom. Obecnie klienci coraz częściej chcą sami konfigurować swoje samochody. To jest nowy model biznesowy, a my umożliwiamy jego funkcjonowanie. Co trzydzieści sekund powstaje inny rodzaj samochodu tego samego typu – nie byłoby to możliwe bez PLM.

Czy można zrobić IoT bez PLM?

Mariusz Zabielski: Wyobraźmy sobie, że ktoś siedzi u dentysty. Dentysta mówi: wow, nigdy nie widziałem tak dużych ubytków. I wychodzi, nic nie robiąc. To jest tak jak z IoT bez PLM. IoT powie ci, że masz problem, ale bez PLM nie będziesz w stanie go rozwiązać.

Jakie dane z wielu aplikacji firmy Siemens zostaną zintegrowane z systemem szkieletowym Teamcenter? I jak sobie z tym radzicie?

Mariusz Zabielski: Z danych CAD wprowadzamy do Teamcenter atrybuty, materiał, wagę części, elementy należące do listy materiałowej i procesu zmian, a także pewne metadane. Dla każdej części naszego portfolio sprawdzamy, nad którymi elementami członkowie różnych zespołów chcieliby pracować osobno. Model staje się coraz bogatszy, ale zawsze koncentrujemy się na skalowalności. Gromadzimy te dane, a następnie stosujemy naszą podstawową wartość, jaką jest zarządzanie konfiguracją. Jest jedno zarządzanie konfiguracją i jeden proces zmian dla produktu.

Jakie są regionalnie ważne rynki dla oprogramowania Siemens Digital Industries Software na świecie?

Mariusz Zabielski: Siemens jest firmą globalną. Stany Zjednoczone, Niemcy i Japonia to ogromne i wciąż rozwijające się rynki. Ale bardzo szybko rosną też Chiny. Prowadzimy działalność w trzech regionach: obu Ameryk, EMEA oraz Azji i Pacyfiku – i wszystkie trzy są dość zrównoważone. Region EMEA jest może nieco bardziej obciążony, ale w miarę zrównoważony. W Polsce nasza firma jest od 15 lat liderem wprowadzania digitalizacji, szczególnie w branży motoryzacyjnej i transportowej, a także maszynowej i sprzętu ciężkiego. Obecnie zaczynamy intensywnie współpracować z segmentem produktów konsumenckich i detalicznych.

Do jakich firm trafiają głównie Wasze rozwiązania (pod względem liczby zatrudnianych pracowników)?

Mariusz Zabielski: Szczególnie w obszarze PLM widzimy bardzo ciekawy trend. Tradycyjnie małe firmy inwestowały w CAD, ale nie w oprogramowanie i ludzi do PLM. Jednak chmura zmienia proporcje. Dzięki chmurze nasze możliwości dotarcia do klientów z sektora MŚP są coraz większe. Dzieje się tak dlatego, że złożoność produktu, czas uzyskania wartości i inne kwestie, są teraz natychmiastowo uwzględniane także w programach mniejszych firm.

Jakie są główne branże, które obsługujecie?

Mariusz Zabielski: Wszystkie firmy produkcyjne. Bardzo mocno działamy w branży motoryzacyjnej, maszynowej, lotniczej, a także półprzewodnikowej. Przejęcie firmy Mentor Graphics (obecnie Siemens EDA) miało na to duży wpływ. Dalej koncentrujemy się na sprzęcie przemysłowym i maszynach ciężkich, przemyśle morskim, medycznym, produktach konsumenckich oraz na energetyce.

A co z dawnymi relacjami w Siemensie – między automatyką a oprogramowaniem? I jak działa Wasza platforma MindSphere?

Mariusz Zabielski: Anton Huber, który był odpowiedzialny za zakup Unigraphics w 2007 r., zawsze nam powtarzał, że podstawą automatyki jest oprogramowanie. Nasze portfolio automatyki Simatic i nasze portfolio oprogramowania Xcelerator się uzupełniają. Myślimy o tym jako o miejscu styku dla sprzętu i oprogramowania. MindSphere jest kluczową częścią tego procesu. Zbieramy do MindSphere wszystkie dane i informacje z działającego sprzętu, aby połączyć go z PLM. Wykorzystujemy Mendix i Data Hub, aby klienci mogli szybko budować aplikacje wykorzystujące dane pochodzące z dowolnego rodzaju sprzętu. Data Hub w centrum MindSphere, a także otwarte standardy, to ważne punkty naszej strategii.

Źródło: SIEMENS