Przemysł potrzebuje rąk do pracy. W III kwartale 2021 roku firmy chcą rozbudowywać swoje zespoły

176

Pomiędzy lipcem a wrześniem przedsiębiorcy z sektora produkcji przemysłowej planują aktywnie rozbudowywać swoje zespoły. Jak wynika z analizy ManpowerGroup, chęć pozyskania nowych talentów zgłasza co ósma firma – organizacje mogą więc spodziewać się na rynku dość intensywnej rywalizacji o kandydatów. Dla pracowników III kwartał bieżącego roku powinien być okresem dużej stabilizacji w obszarze zatrudnienia, ponieważ aż 83% przedsiębiorców zamierza utrzymać liczbę etatów na niezmienionym poziomie. Zwolnienia przewiduje zaledwie 1% firm, a niesprecyzowane plany ma 3%.

Nastroje rekrutacyjne przedsiębiorców działających w sektorze produkcji przemysłowej w III kwartale 2021 roku są dość optymistyczne. Wskazują na to dane zebrane w ramach raportu „Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia”. Prognoza netto zatrudnienia* dla sektora produkcji przemysłowej osiągnęła poziom +13%. Stosunkowo wysoki wynik sugeruje, że chęć powiększania zespołów jest wśród pracodawców dosyć duża. W porównaniu z ubiegłym kwartałem zapotrzebowanie na ręce do pracy wzrosło – wskaźnik dla miesięcy kwiecień – czerwiec był bowiem o 2 punkty procentowe niższy od tego notowanego obecnie. Przedsiębiorcy są też zdecydowanie bardziej otwarci na pozyskiwanie nowych pracowników niż rok temu. W III kwartale 2020 roku prognoza netto zatrudnienia dla sektora produkcji przemysłowej wynosiła -7% i świadczyła o zamiarze znacznego redukowania etatów w wielu firmach.

– Pomimo trwającej pandemii COVID-19 sytuacja sektora produkcji przemysłowej jest dość dobra, co wpływa na stosunkowo dużą dynamikę rynku pracy w tym obszarze. Przed pracodawcami stoi jednak wiele wyzwań. Część organizacji przenosi swoje procesy operacyjne z różnych części globu właśnie do Polski, zwiększając tym samym popyt na pracowników. W zaistniałej sytuacji wśród firm wzmaga się rywalizacja o talenty i rośnie potrzeba opracowywania efektywnej strategii rekrutacyjnej, która pozwoli im przyciągnąć kandydatów. W związku z coraz wyższym niedoborem talentów pracodawcy muszą liczyć się też z tym, że po dużych inwestycjach związanych z dostosowywaniem fabryk do zaostrzonych rygorów i wymagań sanitarnych będą musieli sprostać rosnącej presji na wynagrodzenia – stwierdza Piotr Skierkowski, ekspert rynku pracy z ManpowerGroup.

Rekrutację nowych pracowników w III kwartale 2021 roku planuje 13% firm. W poprzednich trzech miesiącach takie zamiary zgłaszało 16% organizacji – odsetek spadł więc nieznacznie w ujęciu kwartalnym, ale nadal utrzymuje się na stosunkowo wysokim poziomie. Wzrosła natomiast liczba pracodawców, którzy nie przewidują zmian personalnych w swojej firmie. Aż 83% przedsiębiorców deklaruje, że chce pozostawić zatrudnienie na niezmienionym poziomie w okresie lipiec – wrzesień. Wskaźnik ten jest o 7 punktów procentowych wyższy niż w ubiegłym kwartale. Pracownicy sektora produkcji przemysłowej mogą więc poczuć większą stabilność w obszarze zatrudnienia. Korzystne dla nich informacje dotyczą także redukcji etatów. Pomiędzy lipcem a wrześniem zwolnienia przewiduje tylko 1% firm. Wynik ten w ujęciu kwartalnym spadł o 2 punkty procentowe i prezentuje obecnie bardzo niski poziom.

– Sytuacja na rynku jest korzystna dla pracowników, jednak kandydaci, którzy chcą zdobyć ciekawą pracę z atrakcyjną ofertą finansową, muszą nastawić się na nieustanny rozwój i podnoszenie swoich kompetencji, by odpowiadać na potrzeby pracodawców. W wielu przypadkach konieczne może okazać się wręcz całkowite przekwalifikowanie, ponieważ wraz z postępującą rewolucją technologiczną zapotrzebowanie na umiejętności dynamicznie się zmienia. Obecnie w sektorze produkcji przemysłowej brakuje przede wszystkim doświadczonych pracowników produkcyjnych oraz specjalistów dysponujących umiejętnościami technicznymi. Trudne jest również przyciągnięcie ekspertów ds. IT, co w dobie rosnącej automatyzacji produkcji jest realnym problemem dla firm. Wyzwania związane z pozyskiwaniem wykwalifikowanych pracowników oznaczają potrzebę wyszkolenia lub przekwalifikowania kadry w celu zapewnienie organizacji wymaganych kompetencji – zauważa Piotr Skierkowski.