Przemysł 4.0? Może zacznijmy najpierw od automatyzacji i robotyzacji.

535

Przemysł 4.0 to idea absolutnie górnolotna, na którą stać gospodarki światowe z pierwszej dziesiątki najbogatszych. W Polsce nie ma  takich gigantów jak Siemens, Bosch czy potęg motoryzacyjnych np. Volkswagen. Trudno ocenić czy znajdujemy  się poziomie rewolucji 3.0, może 3,5, choć niekiedy wizyty w niektórych zakładach to po prostu solidne 2,5. Polskie przedsiębiorstwa potrzebują dostosowanej teorii. Takiej jak- Automatyzacja i Robotyzacja, czyli w skrócie AiR.

Jak to działa?

W większości firm istnieje odgórny nakaz tworzenia zaawansowanych procesów czy nowych programów ułatwiających zarządzanie. Niekiedy typowe manufaktury zaczynają myśleć o inwestycjach określając obszar rozwoju lub po prostu maszynę, którą można by zakupić. Potem przyjeżdża integrator na wizytę i albo posłusznie wycenia koncepcję klienta, albo wywraca ją do góry nogami wskazując zupełnie inne obszary i możliwości.

Szkolenia, szkolenia i jeszcze raz szkolenia

Automatyzacji i robotyzacji nie ma bez konkretnej wiedzy i doświadczenia. Brak wiedzy powstrzymuje ponad 50% firm przed automatyzacją, a niewystarczające środki finansowe blokuje tylko 31% firm. To pokazuje jaka jest dysproporcja między tymi dwoma czynnikami. Jednak nikt nie neguje potrzeby zmian, rozwoju i chęci poznania nowych technologii.

Stare, niezawodne maszyny

Niektóre branże i sektory produkcyjne wciąż bazują na starych, niezawodnych maszynach i nie ma w tym nic dziwnego jeśli proces został dopracowany na najwyższym poziomie, jak np. produkcja nici lnianej. Jednak mamy jeszcze wiele innych okołoprodukcyjnych procesów jak transport wewnątrz firmy, pakowanie, paletyzacja, testowanie, które można zautomatyzować.

Automatyzacja to nie tylko linie produkcyjne, stanowiska zrobotyzowane. To również całe oprzyrządowanie, które również rozwija się w niezwykłym tempie. Nowe chwytaki, balansery, automatyczne wkrętaki, systemy wizyjne to wspaniałe wyposażenie, które ułatwia produkcję, sprawia, że zużycie energii jest mniejsze i spada ilość odpadów jeśli proces zostanie odpowiednio przygotowany z właściwą liczbą gniazd testujących.

Opcji rozwoju jest wiele. Możemy stworzyć linię półautomatyczną z modułami manualnymi które w przyszłości będzie można wymieniać na zrobotyzowane. Inną opcją jest linia automatyczna, na której człowiek wykonuje tylko część zadań.

Zrównoważony rozwój

Zrównoważony rozwój nie jest ideą wymyśloną przez szalonych związkowców. Nadmierny rozrost w jednym kierunku z pominięciem pozostałych dziedzin prowadzi często do nieodwracalnych zmian w gospodarce – czy to w wymiarze mikro czy makroekonomicznym. AiR ma przede wszystkim czynić ludzką pracę łatwiejszą lub zastępować niekiedy bezsensowne czynności (jak przekładanie blaszek przez 8 godzin). Badania pokazują, że wiele stanowisk pracy bezpowrotnie zniknie z rynku, jednak wciąż pojawiają się nowe możliwości, ale przede wszystkim nowe potrzeby. Cała sztuka polega na odpowiednim kształceniu młodych ludzi, szkoleniu pracowników, ale i automatyzacji poprzez proste czytelne menu, powtarzalność podzespołów, ogólną łatwość obsługi.

AiR – paliwo przemysłu

W Polsce nie brakuje zaawansowanych technologicznie firm, które już powoli osiągają poziom 4.0. Jednak jest ich nadal niewiele i są to głównie przedsiębiorstwa z zagranicznym kapitałem. Dlatego warto zastanowić się nad zmianą strategii i zamiast z wysokiego „C” zacząć pracę u podstaw. Wiele firm, które zainwestowało w robotyzację zniechęciło się po nieudanych projektach pilotażowych. Automatyzacja i Robotyzacja zaczyna się od szkoleń i poznania możliwości. Dobry partner w automatyzacji, sprawdzony integrator pomoże stworzyć plan – najlepiej modułowy z wizualizacją procesów. I tak naprawdę dopiero tu zaczyna się start w przyszłość.

Autor: Magdalena Kamińska
Źródło: Redakcja Portal Przemysłowy.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj