Badanie: wpływ wojny na Ukrainie na sytuację firm produkcyjnych

472

Dla 42% firm obecna sytuacja jest bez znaczenia. Można powiedzieć, że wszystko toczy się według wcześniejszego planu, bez większych zmian. Prawdopodobnie jest to spowodowane tym, że realizowane obecnie działania są wynikiem planowania wcześniejszego (połowa/ostatni kwartał 2021) lub inwestycje są realizowane w ramach wydatków zaplanowanych na pierwsze trzy miesiące 2022.

Do tej kategorii można także zaliczyć firmy, które są w trakcie realizacji szeroko zakrojonych projektów (budowa nowej hali, gruntowna modernizacja) – tu przysłowiowa “machina” poszła już w ruch i trudno jest ją tak po prostu zatrzymać w trakcie zmian, gdy poniesiono już konkretne koszty.

Tak więc choć koniec roku zakończył się w przemyśle z delikatnym optymizmem, poszedł on szybko w zapomnienie wraz z podwyżkami cen energii i cen surowców energetycznych.

Mimo problemów z surowcami dla większości firm – 55% badanych – sprzedaż pozostała na tym samym poziomie, czyli właściwie nie odnotowały one większych zmian. Tylko 25% respondentów stwierdziło, że sprzedaż nieznacznie spadła, a 10% ankietowanych firm zanotowało duży spadek sprzedaży.

Utrata rynku ukraińskiego oraz zamknięcie rosyjskiego miały bardzo podobne skutki, jeśli chodzi o sprzedaż – dla około 60% firm nie miały żadnego wpływu, a tylko 35-38% ma skutki negatywne.

Wbrew medialnym doniesieniom o obywatelach Ukrainy masowo wyjeżdżających na wojnę i pozostawiających dotychczasowe miejsca pracy okazało się, że tylko dla 16% firm był to problem, a jedynie 4% ankietowanych znacząco odczuło odpływ takich pracowników. Przeważająca większość firm produkcyjnych bezpośrednio nie odczuła odpływu pracowników z Ukrainy (69.5%). Ucierpiały najbardziej branże powiązane ze stolarstwem oraz skomplikowanymi produktami/produkcją seryjną, gdzie na małych liniach produkcyjnych przy bardziej ustandaryzowanych pracach pracowało najwięcej osób ze wschodu.

Z kolei tylko około 10% firm widzi bardzo dużą szansę na zatrudnienie kobiet napływających z Ukrainy. Dla 43.8% badanych jest to mało realna możliwość. Prawdopodobnie wynika to ze specyfiki branżowej i warunków pracy na produkcji – to środowisko trudne i często wymagające siły fizycznej, stąd preferencyjne zatrudnienie dla pracowników płci męskiej. Jednocześnie w branżach, gdzie taka praca jest możliwa, pojawiły się oferty skierowane do kobiet z Ukrainy, a 20% firm widzi spore możliwości ich zatrudnienia. Są to branże dalekie od zdominowanej przez mężczyzn prostej obróbki metali i jej pochodnych. Pracę kobiety mogłyby znaleźć w branży reklamowej, szwalniach i innych, powiązanych z produkcją seryjną / usługami około produkcyjnymi. “Nie zatrudniliśmy do tej pory żadnych pracowników pochodzenia ukraińskiego. Myślę, że jeżeli będą znali się na robocie, to będziemy zatrudniali, ale na pewno nie za niższe stawki” – komentuje możliwość zatrudnienia imigrantów ze wschodu przedstawiciel jednej z badanych firm.

Prawie połowa respondentów (44.8%) nie była w stanie określić czy finalnie koszt zatrudnienia pracownika wzrośnie czy zmaleje. Padały komentarze, że to “wróżenie z fusów”,  gdyż sytuacja jest dynamiczna i nie do przewidzenia.

Szanse na zatrudnienie zwiększają się wraz z wielkością przedsiębiorstwa: jeśli firma zatrudnia powyżej 25 pracowników, częściej deklarowano chęć zatrudnienia pracowników z Ukrainy.

Pytanie otwarte o rządowy program wsparcia firm w związku z sytuacją na Ukrainie wzbudziło sporo emocji. I choć zdania były podzielone, około połowa badanych spodziewałaby się jakiś działań ze strony rządzących. Pytani o sugerowaną formę wsparcia najczęściej wskazywali na pomoc finansową, ulgi podatkowe i odliczenia, dotacje unijne, wsparcie merytoryczne.

Dodatkowo aż 30% firm okazało frustrację z powodu tzw. “Nowego Ładu”.

Zaskakującym wynikiem jest fakt, że 58% firm nie wzięło bezpośrednio udziału w działaniach pomocowych dla Ukrainy, choć 48% z nich deklaruje zaangażowanie do 20% posiadanych zasobów, a jedynie 2% poświęciło ponad 50% zasobów. Przy czym zaznaczono, że prywatnie zaangażowanie w pomoc było dużo większe. Organizowano głównie pomoc rzeczową (zbiórki / przekazywanie sprzętów) – 43.6%, finansową (przekazy pieniężne) – 29.8%, logistyczną (transport) – 25.5% oraz udostępnianie powierzchni noclegowej- 16% czy nieodpłatne udostępnienie własnych produktów/ usług – 13.8% badanych. Wspominano też o pracowniczych urlopach dla tych najbardziej zaangażowanych w pomoc, aktywnym wsparciu pracowników biurowych czy ofertach pracy.